Halloweenowy podcast Nr 6 - Niemiecki Niepokój!

Halloween Podcast DE

Poprosiliśmy użytkowników z każdej domeny o opowiedzenie przerażającej historii lub wiersza! Oto nasza ostatnia historia na ten rok, przerażająca opowieść od Miss Verständnis z niemieckiej domeny!

Świecące czerwone oczy
To była jedna z tych zwykłych piątkowych nocy. Byłam zmęczona po ciężkiej pracy i szczęśliwa, że mam przed sobą odprężający weekend.

Aby się zrelaksować, weszłam na Smeet. Zbierałam sobie boosts, klikałam w niektórych pokojach i przeprowadziłam parę drobnych rozmów z innymi użytkownikami. Jednak od kilku dni widziałam tego całkowicie czarnego awatara o świecących czerwonych oczach, który co jakiś czas pojawiał się w pokojach publicznych, a następnie znikał. Inni ludzie zdawali się go nie zauważać, więc nic nie mówiłam. Do tego konkretnego piątku.

Gdy stałam się jeszcze bardziej zmęczona, jak zwykle wylogowałam się ze Smeeta, zamknęłam wszystkie okna i wyłączyłam laptopa. Mój plan był prosty: tuż po zgaszeniu lapka ostatnie przeciągnięcie się i spać…

Nagle z mojego zamkniętego laptopa dobiegł tajemniczy hałas. Wróciłam i otworzyłam go ponownie, aby zobaczyć, co się stało. Na ekranie pojawiły się dwie małe błyskawice, wyglądające, jakby coś czarnego poruszało się po czarnym ekranie. Wydawało się to dziwne, ale po pewnym czasie po prostu przestało i pomyślałam, że mam już po prostu zwidy ze zmęczenia. Więc ponownie zamknęłam laptopa i położyłam się prosto do łóżka, ale dla pewności wyciągnąłem jeszcze kabel z lapka.

Ta noc nie należała do spokojnych. Śniły mi się świecące czerwone oczy w ciemności mojej sypialni i towarzyszące im dziwne dźwięki. Następnego dnia byłam szczęśliwa, że to był tylko sen, więc zaczęłam dzień zgodnie z planem. Idąc do piekarni zapomniałam już o swoim śnie i patrzyłam na wystawy sklepowe, które mijałam po drodze.

Nagle znów usłyszałam ten dziwny głos. Natychmiast zatrzymałam się i rozejrzałam wokół, zdając sobie sprawę, że dźwięki te dochodzą ze sklepu elektronicznego, przed którym stałam. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom, ponieważ to, co zobaczyłam na wystawowym telewizorze zmroziło mnie do głębi. Wpatrują się we mnie dwie świecące czerwone kropki. Pojawiło się nad nimi parę liter, tworząc słowa „Ogień! Szybko!". Wszyscy inni wokół mnie chyba ich nie widzieli, więc szukałam swojego smartfona, aby to sfotografować, ale ekran mojego telefonu komórkowego pozostał czarny. Znowu usłyszałam przerażający głos, ale tym razem wydawał się pochodzić z mojego telefonu komórkowego, w którym także ujrzałam dwoje świecących czerwonych oczu. Spanikowałam, upuściłam telefon i pobiegłam do domu. Przybywszy tam, zdałam sobie sprawę, że z gniazdka wyskakują iskry, więc odciąłam zasilanie i opadłam na bujane krzesło. Tylko na sekundę… łapię oddech…

Robiąc to, musiałam zasnąć, bo nagle obudziłam się z głową na biurku i zobaczyłam ...

... mój laptop był otwarty i działał, wciąż byłam na Smeet, światła były włączone i był piątek wieczorem!

UUUUFFFFFF… to był tylko zły sen.

Z ulgą zamknąłam laptopa i ruszyłam w kierunku mojej sypialni… odchodząc, nie zdawałam sobie sprawy, że przerażające, świecące, czerwone oczy śledzą każdy mój ruch z telewizora ...